Chełm – nowy szpital oficjalnie otwarty

Chełm – nowy szpital oficjalnie otwarty

 

Ośmiopiętrowy gmach nowego szpitala w Chełmie został wreszcie otwarty. Po niemal 30 latach od rozpoczęcia budowy, 1 lutego br., nową siedzibę Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego uroczyście przekazano do użytku. W otwarciu uczestniczyła minister zdrowia Ewa Kopacz.

– Od dzisiaj chełmska placówka może konkurować z najlepszymi w Polsce. Ten szpital to oferta nie tylko dla mieszkańców ziemi lubelskiej, możecie przyjmować pacjentów z całej Polski, za których oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia będą płacić – powiedziała minister. Podkreślała, że pacjenci znajdą tu, dzięki doskonale przygotowanej kadrze, profesjonalną opiekę na najwyższym poziomie.

Szpital poświęcił metropolita lubelski abp Józef Życiński.

Budowa chełmskiego szpitala rozpoczęła się w 1981 r. Trudności finansowe sprawiły, że wielokrotnie ją przerywano i realizowano etapami. W pewnym momencie pojawiła się nawet koncepcja rozebrania budynku.

– To prawda, że wiele razy tracono nadzieję na zakończenie inwestycji. Na przestrzeni tylu lat zmieniały się przecież szpitalne normy i standardy. Projekt musiał być wciąż aktualizowany. Rosły też koszty, chociażby z powodu konieczności wymiany okien, które w nieużywanym budynku uległy zniszczeniu – mówi dyrektor szpitala Mariusz Kowalczuk.

W sumie budowa szpitala kosztowała 167 mln zł. O tym, że inwestycja zostanie wreszcie zakończona, zdecydowała dotacja przyznana rok temu. 20 mln zł to pieniądze, które pochodziły ze specjalnej rezerwy Ministerstwa Finansów.

W tym roku zaplanowano jeszcze zbudowanie lądowiska dla helikopterów. Dużo wcześniej, w nowym budynku, ruszyła przychodnia specjalistyczna, która pracuje od 1995 roku.

Na ogromnej powierzchni – szpital dysponuje blisko 13 tys. mkw. – zmieści się 12 oddziałów: anestezjologii i intensywnej terapii, oddział ratunkowy, ginekologiczno-położniczy, kardiologiczny, urazowo-ortopedyczny z chirurgią kręgosłupa, chirurgiczny, urologiczny, laryngologiczny z pododdziałem okulistycznym, neurologiczny z pododdziałem udarowym i trzy oddziały wewnętrzne.

– W sumie, w nowym budynku mamy 349 łóżek. W starych budynkach, gdzie mieści się 11 oddziałów (zakaźny, neonatologii, dziecięcy, dermatologiczny, pulmonologiczny, psychiatryczny, terapii uzależnień, ośrodek dializ i zakład opiekuńczo-leczniczy), mamy 330 łóżek – wylicza dyrektor Kowalczuk. – W szpitalu pracuje 150 lekarzy. (35 z nich ma kontrakty, pozostali umowę o pracę.)

Rocznie szpital będzie leczył ok. 21 700 pacjentów.

Przeprowadzka oddziałów potrwa do końca marca, w kwietniu do dwuosobowych sal powinni trafić pierwsi chorzy.

– Z całą pewnością dumą napawa nas blok operacyjny, który ma 5 doskonale wyposażonych sal operacyjnych – informuje dyrektor. – A czego nam brakuje? Poza drobnym sprzętem typu aparaty EKG czy pompy infuzyjne potrzebujemy rezonansu magnetycznego. Jest szansa, że do końca tego roku uda się nam go zakupić.

Dyrektor Kowalczuk ma też nadzieję, że Urząd Marszałkowski przekaże stare budynki na własność szpitalowi. – Moglibyśmy je korzystnie dzierżawić, tym bardziej, że ich zagospodarowaniem już interesują się m.in. wyższe uczelnie, a także spółki medyczne. Ale o losie tych obiektów zdecyduje samorząd województwa.

Anna Augustowska