Płuca traktuj troskliwie

Płuca traktuj troskliwie

Co można zrobić i jakie należy wprowadzić zmiany, aby poprawić sytuację chorych na raka płuca w województwie lubelskim, zastanawiali się uczestnicy debaty zorganizowanej przez Polską Grupę Raka Płuca, która odbyła się 6 maja br. w Centrum Onkologii Ziemii Lubelskiej.Płuca traktuj troskliwie

 

 

 Wzięli w niej udział: krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii klatki piersiowej prof. Tadeusz Orłowski, a także wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób płuc prof. Janusz Milanowski i dyrektor COZL, konsultant wojewódzki w dziedzinie onkologii klinicznej Elżbieta Starosławska.

– Tylko wczesne rozpoznanie nowotworu płuc daje choremu szansę na wyleczenie. Niestety, na Lubelszczyźnie jest z tym bardzo źle, są powiaty, gdzie niemal 98% z tym rakiem zgłasza się zbyt późno, kiedy ratunek jest niemożliwy – mówił prof. Tadeusz Orłowski.

Rzeczywiście na Lubelszczyźnie stale rośnie liczba chorych z rakiem płuca. Każdego roku umiera z tego powodu 1053 osoby – co daje ponury wynik trzech zgonów dziennie!

Prawie 900 zgonów dotyczy mężczyzn. Najczęściej stwierdzane są u nich nowotwory płaskonabłonkowe (48 proc.) i wielokomórkowe (21 proc).

Wiadomo, że czynnikiem, który zwiększa ryzyko zachorowania, a nawet go wywołuje, jest nikotynizm. – Bierne palenie jest równie groźne jak palenie czynne. Uważam, że jak najszybciej powinien być wprowadzony absolutny zakaz palenia w miejscach publicznych – podkreślał prof. Orłowski.

Nałogowi palacze tytoniu stanowią aż 95% chorych na raka płuca. Ryzyko zachorowania u palacza wzrasta aż 9-krotnie u osób, które palą od 1 do 14 papierosów i aż 25-krotnie u osób wypalających ponad 25 papierosów dziennie. Szczególnie na szkodliwe działanie dymu narażone są kobiety, które uzależniają się szybciej i trwalej.

Co więc można zrobić, aby chorzy jak najwcześniej zgłaszali się na leczenie, kiedy raka można zoperować?

Chcemy zewrzeć szyki i stworzyć interdyscyplinarny ośrodek leczenia raka płuca – tłumaczył prof. Orłowski. – Na Lubelszczyźnie są już placówki doskonale do tego przygotowane, są kliniki i centra onkologii, gdzie leczy się chorych na poziomie światowym. Musimy teraz do tego grona włączyć lekarzy poz, bo to do nich w pierwszej kolejności trafiają pacjenci.

Cały wysiłek musi być skoncentrowany na możliwie najwcześniejszym wykrywaniu raka. Można już go diagnozować przy zastosowaniu niskodawkowej tomografii. Rzecz tylko w tym, aby chorzy byli na to badanie kierowani, podkreślali uczestnicy debaty, zapowiadając też rozpoczęcie prac nad uruchomieniem programu wczesnego wykrywania zmian w płucach.

Anna Augustowska